Echochrome - kolejna gra w której interfejs jest treścią

August 19th, 2008

Echochrome

zobacz tez post o innej podobnej grze

o2 rekrutuje

June 11th, 2008

Projektant HCI - Web Usability

Lokalizacja: Warszawa

Opis stanowiska:
Projektant będzie brał udział w tworzeniu oraz utrzymaniu serwisów internetowych:
* projektowanie interfejsów, struktury serwisów oraz nawigacji pod kątem zachowań i potrzeb użytkownika,
* przeprowadzanie testów zaproponowanych rozwiązań internetowych pod względem wygody i funkcjonalność od strony użytkownika,
* projektowanie formularzy internetowych do testowania ich funkcjonalności,
* opracowywanie dokumentacji analiz dot. potrzeb użytkownika, jego ścieżek poruszania się po serwisach, scenariuszy zachowań,
* proponowanie rozwiązań ułatwiających użytkownikom dostęp doposzukiwanych informacji,

Wymagania:
* Wykształcenie wyższe lub III - IV rok studiów,
* doświadczenie w tworzeniu interfejsów graficznych użytkownika aplikacji i serwisów internetowych,
* kreatywność i znajomość najnowszych trendów w projektowaniu na potrzeby mediów elektronicznych,
* znajomość zasad ergonomii i architektury informacji (Web Usibility/HCI),
* Doskonała znajomość HTML/XHTML, CSS,
* Umiejętność posługiwania się oprogramowaniem Visio, Axure,
* Zdolności analityczne i umiejętność tworzenia dokumentacji,

Mile widziane:
* Ukończenie kursów z zakresu HCI i Web Usability,
* Doświadczenie w prowadzeniu projektów internetowych,
* Doświadczenie w obsłudze systemów CMS,
* umiejętność posługiwania się programami graficznymi i projektowanie grafiki,
* Wykształcenie wyższe z zakresu psychologii;

Prosimy o przesyłanie CV, wraz z listem motywacyjnym na mail:

jerzy.dabrowka@firma.o2.pl

Prosimy również o zamieszczenie poniższej klauzuli w CV:
“Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w
ofercie pracy dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu
rekrutacji, zgodnie z Ustawą z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie
danych osobowych (Dz.U. Nr 133, poz. 883)”

Strona obsługiwana gestami

April 26th, 2008

Znalezione na IS wiec trochę suchar ;) Ale wydaje mi się wartę niewielkiej, sobotniej notki.

Otóż jakaś agencja reklamowa stworzyła stronę, którą można przeglądać za pomocą gestów. Gesty są “łapane” przez kamerkę. Nie mam możliwości i, szczerze mówiąc ochoty, przetestować tego rozwiązania. Bo pewnie niewiele osób ma ochotę dać się filmować w głupich pozach - nie wiadomo, czy ten materiał nie jest gdzieś zapisywany i w ogóle brzmi to jak żart. Wszak mysz jest tak wygodna - wystarczy lekki ruch nadgarstkiem i minimalne napięcie mięśnia jednego palca by szybko i niezawodnie osiągnąć cel.

Problem urządzeni wejścia/wyjścia męczy mnie od dawna. Chciałem problem opisać kompleksowo, ale obawiam się, że będzie to trwało wieki. W skrócie, urządzenia wejścia/wyjścia to pośrednicy w przekazywaniu informacji - zazwyczaj między człowiekiem a komputerem. Tak więc urządzeniem wejścia jest klawiatura i mysz (tak “wkładamy” informacje do komputera) a monitor i głośniki to urządzenia wyjścia (tak informacje “wychodzą” z maszyny).

Kamera jest oczywiście też urządzeniem wejścia, dlatego można ją wykorzystać w takiej interakcji jak nawigacja po stronie internetowej. Z tymi urządzeniami to jest tak, że trzeba zwrócić uwagę na parę aspektów. Na przykład energochłonność: często w filmach sci-fi pojawiają się personifikacje systemów oraz programów. Czy naprawdę chcemy rozmawiać z naszą przeglądarką lub edytorem tekstowym? Czy jest to wydajniejsze? Obawiam się, że mówienie wszystkiego byłoby bardzo męczące. Pomijam już fakt, że im bogatsza interakcja, tym większa szansa na błąd (typo, missclick).

Z drugiej strony jest jednak prostota i intuicyjność. Faktem jest, że klawiatura jest bardziej efektywna do obsługi komputera na poziomie eksperckim. Spora część zaawansowanych użytkowników bardzo chętnie korzysta ze skrótów klawiaturowych korzystając z graficznych interfejsów - bo jest to szybsze (pomijam przypadek internetu, który nie jest wbrew pozorom beznadziejny). Mysz jednak jest świetna dla początkujących użytkowników. Widzę - klikam. Nie posiada wysokiego progu “wejścia” jakim jest opanowanie skomplikowanych skrótów.

Tutaj anegdotka - na mojej klawiaturze, na klawiszu Ctrl jest mały romb.  Na niektórych klawiszach na bocznej ściance widocznej dla piszącego są opisy. Np. na “A” jest [romb] All, “X” [romb] Cut, “P” [romb] Print. Świetne!

Wracając do kamerki - może bezpośrednio takie zastosowanie nie znajdzie zastosowania, ale myślę, że jest to sympatyczny eksperyment. Warto przypomnieć, że mysz też nie mogła długo znaleźć zastosowania. Została dopiero wykorzystana jak wygasł dziesięcioletni okres ochrony patentowej.

PS. Gdy zastanawiałem się nad tym wpisem, przyszedł mi inny pomysł interakcji do nawigacji w internecie. Opiera sie na analizie ruchu gałek ocznych po monitorze. Interakcja byłaby dosyć prosta - fiksacja wzroku, jesli element jest klikalny powinna wystarczyć. Ewentualnie, żeby nie było wątpliwości - mrugnięcie to klik, mrugnięcie jednym okiem (obojętnie którym) to klik prawym klawiszem myszy. W dobie czytników linii papilarnych i kamerek w monitorach nie jest to tak nierealne, jak by mogło się wydawać.

Cel użytkownika na przykładzie odzyskiwania zapomnianego hasła

April 22nd, 2008

Wielu użytkowników poczty zapomina hasła - jest to znany problem. W większości przypadków jest rozwiązany poprzez wysyłanie zmienionego hasła na pocztę. Jednak w przypadku poczty sprawa się komplikuje :)

W takiej sytuacji stosuje się “Pytanie i odpowiedź” - przybiera to dwie formy:

  1. podczas rejestracji użytkownik podaje/wybiera pytanie oraz udziela na nie odpowiedzi. Za każdym razem, gdy to robie, zastanawiam się, czy za 3-4 lata będę pamiętał tą odpowiedź. Czy wielkość liter ma znaczenie? Natomiast z punktu widzenia “Poczty” największy strach jest o jakość odpowiedzi. Np. login ulka99, pytanie: “Jak mam na imię?”.
  2. podczas rejestracji użytkownik podaje swoje pewne dane osobowe, a następnie pytanie podczas odzyskiwania hasła jest związane z tymi danymi. Brutalna kara mnie kiedyś spotkała, za to, że jak zwykle w takich formularzach podałem bzdury…

Obie formy nie są idealne. Dlatego poczta o2 ostatnio lansuje podawanie numerów komórkowych w celu odzyskiwania hasła via SMS. Oczywiście - panaceum to to nie jest, telefony giną, a mało kto będzie pamiętał o aktualizacji numeru na poczcie, ale i tak jest to krok do przodu.

Pojawia się problem, jak nakłonić użytkownika do podzielenia się swoim numerem? Na pewno:

  1. Musimy go przekonać, że numer nie będzie przetwarzany,
  2. Musimy go przekonać, że jest to wskazane,
  3. Musimy sprawić by zmiana była bajecznie prosta i szybka.

Wtedy dopiero jest cień szansy, że się uda. O ile punkt pierwszy jest oczywisty (co nie znaczy “łatwy”), o tyle drugi i trzeci są ze sobą ściśle powiązane. Bowiem głównym naszym przeciwnikiem jest Cel użytkownika. Każdy odwiedzający pocztę przychodzi tam z jakimś konkretnym zamiarem.

Niestety cel użytkownika często jest lekceważony przez programistów i webmasterów. Świetnym przykładem interakcji świadomej istnienia celu użytkownika jest bankomat. Osoba korzystająca z niego ma jasny cel - wybrać pieniądze. Wkłada kartę, wykonuje czynności opisane na ekranie i… Bankomat nie wydaje pieniędzy zanim użytkownik nie wyjmie karty - bo by o niej mógł zapomnieć!

Wracając do meritum - u nas sytuacja jest nieco inna, ale wcześniejszy przykład obrazuje doniosłość problemu przed jakim stajemy. Musimy przekonać użytkownika, że warto jest poświęcić chwile jego cennego czasu (przez co oddalić realizacje założonego celu) by zadośćuczynić kwestii, która według jego mniemania go nigdy nie dotknie (przecież ja nie zapomnę hasła!).

Z publikacją naszego rozwiązania wstrzymam sie do czasu, aż zostanie ono zrealizowane. A czy Wy macie jakiś pomysł, jak nakłonić użytkownika do wstrzymania wykonywania jego bezpośredniego celu dla sprawy tak odległej i nierealnej jak odzyskiwanie zapomnianego hasła?

Zmiana tagline

April 13th, 2008

The “Pozycjonowanie, usability, architektura informacji, marketing internetowy” is dead! Long live the “Projektowanie interfejsów, HCI, usability, architektura informacji”!

Utrudnianie interakcji w celu polepszenia user expirience

April 13th, 2008

Temat polepszania user espirience kosztem, a w zasadzie - poprzez pogarszanie interakcji jest fragmentem szerszego zagadnienia o którym ostatnio sporo myślę. Mianowicie o rodzajach interakcji. Może z czasem uda mi się więcej światła na to rzucić, dziś jednak napiszę o interakcjach w grach.

Uznaję więc, że interakcje związane z rozrywką mają nieco inny charakter niż inne (np. związane z pracą lub szukaniem czegoś - przedmiot interakcji jest silnie związany z celem użytkownika). Generalnie więc, interakcje powinny dążyć do zmniejszania energochłonności - czyli do upraszczania działania.

Charakterystyczne jest, że wszystkie zmiany zwiększają realizm rozgrywki

Pośrednie wpływanie na interakcje:

Charakteryzuje się tym, że ma sens, ale w praktyce nie istnieje analogiczne przełożenie na dany efekt.

  • W Team Fortress 2, snajper strzelający ze strzelby ma dwa sposoby oddania strzału. Pierwszy, bez przybliżenia. Drugi natomiast jako celowanie przez lunetę - obraz jest ograniczony, ale przybliżony. W celowaniu przez lunetę wprowadzono ciekawy mechanizm. Otóż im dłużej się jest w “trybie celowania” tym strzał będzie mocniejszy. W zasadzie jest to logiczne - im dłużej celuje, tym lepiej trafiam. Jednak w rzeczywistości czas patrzenia przez celownik nie przyspiesza kuli.Pośredniość polega na tym, że graczowi nic się nie narzuca. Tylko od niego zależy, czy skusi się i “przyceluje” trochę dłużej dla zwiększenia efektywności. W efekcie: Wyeliminowano “spam” snajperów, a dodatkowy element powoduje, że gracz zastanawia się, czy już oddać, czy jeszcze “podładować” strzał.

Bezpośrednie wpływanie na interakcje:

Jest imitacją zjawisk związanych z odwzorowywaną czynnością.

  • Counter-Strike był jedną z pierwszych poważnych gier, w której wprowadzono “odrzut broni”. Zaawansowani gracze wiedzieli, że pierwsza kula leciała zazwyczaj tam, gdzie wskazywał celownik. Następne jednak szybowały coraz wyżej, co imitowało “poderwanie” strzelającego karabinu. Zaradzić temu można było “ściągając” celownik w dół. Serie należało zaczynać celując w głowę, a kończyć mierząc w brzuch przeciwnika - w ten sposób gracze nauczyli sie kontrolować swoją broń. Bezpośredniość polega na narzuceniu pewnego mechanizmu graczowi. Celownik “oszukuje” gracza. W efekcie: Stworzono kolejny element, który należy pilnować

Można by mnożyć przykłady, ale jako, że od pewnego czasu w “draftach” zalega mi parę tekstów które czekają tylko na ostatni szlif powstrzymam się od czekania na inne, ciekawe przykłady. Wogóle muszę zmienić manierę pisania na krótsze, lżejsze notki. Bo do tych poważnych tekstów ciągle mam jakieś zastrzeżenia - i nie mogę ich opublikować.

Uwierzyć w trzeci wymiar…

March 21st, 2008

za rww

Dotlenienie

November 14th, 2007

Ostatnio coraz mniej czasu na blogowe bzdury ;) Niestety nie jestem webdwazerowym typem - średnio wciąga mnie social networking, nie mam konta na wiki, nie spamuje ludzi na gronie żeby mieć więcej przyjaciół. W wolnej chwili wolę obejrzeć serial lub zagrać ze znajomymi w grę planszową (wczoraj kupiłem swoją pierwszą, do tej pory byłem tylko gościem. Teraz czas na hostowanie :>) Osadników z Catanu.

Za brak czasu odpowiedzialny jest mój nowy pracodawca - o2, w którym jestem od września jako projektant hci.

Ostatnio na wielu b l o g a ch było głośno o jednym z nowych projektów tlenowych - pingerze. Wiele osób rozwodzi się, że jest to projekt bez sensu, że nie widzą powodu by logować swoje stany opisowe etc. Cóż, ja też nie widzę sensu w Twitterze, ale ludzie to lubią - co zrobić? Nie każ mi myśleć - to hasło zna każdy, kto lizną usability, i ono się też przekłada na inne dziedziny. Właśnie Twitteropodbne strony są tego przykładem.

Co do samego projektu, myślę, że dobrze go skroiliśmy do targetu, co myślicie?

User interface design w praktyce…

October 11th, 2007

UID zajmuje się tym, co grafik uznaje za zadanie programisty, a programista za zadanie grafika.

Streamy - All in one

August 19th, 2007

Ostatnio zauważyłem spory ruch do mnie ze strony www.streamy.com. Rzuciłem okiem na ów portal i reklamówkę na YouTube:

Wygląda bardzo ciekawie. Ma ktoś może jakieś szersze informacje na temat tego startupu? Widzę, że niedawno pojawił sie wpis na Antyweb o nim. Jestem ciekaw, czy jest więcej betatesterów oraz czy ktoś może ma jakieś zaproszenia :?

edit: eh, zapomniałem, ze na tym blogu nie mam wtyczki video :o